Słońce, które nie zna pośpiechu. Pomidory dojrzewające powoli, ciężkie od smaku, a potem zostawione, by oddały nadmiar wilgoci i zatrzymały w sobie to, co najważniejsze. Tak powstaje intensywność – skoncentrowana, głęboka, lekko słodka i jednocześnie wytrawna.