Regiony Włoch

Jesień w Piemoncie – mgły, trufle i czerwone wino

Podróż po Piemoncie prowadzi przez ciche miasteczka, ukryte drogi i tarasy winnic rozciągające się jak miękki patchwork na wzgórzach. W małych agroturystykach podaje się chleb wypiekany o świcie, sery z mleka owczego…

Jesień w Piemoncie – mgły, trufle i czerwone wino

Szlak smaków w Piemoncie – winnice, agroturystyki i tradycja

Podróż po Piemoncie prowadzi przez ciche miasteczka, ukryte drogi i tarasy winnic rozciągające się jak miękki patchwork na wzgórzach. W małych agroturystykach podaje się chleb wypiekany o świcie, sery z mleka owczego i kieliszek lokalnego dolcetto – bez pośpiechu, z uśmiechem. Każdy przystanek jest spotkaniem z tradycją, która nie potrzebuje etykiet ani wielkich słów. Tutejsza gościnność mówi językiem jedzenia.

Jesień w Piemoncie – mgły, trufle i czerwone wino – zdjęcie 1

Trufle z Alby – jesienny skarb Piemontu

Niektórzy mają nawyk zwijać trójkątny kawałek pizzy w cienki rulon. Włosi tego nie robią. Zamiast tego trzymają kawałek za brzeg, czasem lekko zginają na pół – ale bez rolowania. Pizza ma mieć kontakt z powietrzem. Ma oddychać, jak ciasto, z którego powstała.

Wina z Piemontu – Barolo, Barbaresco i magia nebbiolo

Winnice Barolo i Barbaresco nie potrzebują reklamy. Ich rytm wyznacza natura – mgły, chłód i cierpliwe dojrzewanie. Szczep nebbiolo, wymagający i szlachetny, daje wina o charakterze, który wymaga skupienia. Odwiedzane piwnice są kamienne, chłodne i pełne aromatu drewna. Degustacja w takich miejscach przypomina rozmowę z kimś, kto mówi mało, ale zawsze trafia w sedno.

Jesień w Piemoncie – mgły, trufle i czerwone wino – zdjęcie 2

Kuchnia Piemontu – risotto, trufle i prostota północy

Piemont nie krzyczy smakiem – on opowiada. Tutejsza kuchnia opiera się na maśle, nie oliwie, na powolnym gotowaniu, a nie na efektownych trikach. Risotto z borowikami, zupa z porami, pieczone mięsa z winem – to dania, które karmią ciało i wyciszają umysł. Nawet sery smakują tu jak coś, co wymaga skupienia. W tej prostocie nie ma ubóstwa – jest wybór.

Najpiękniejsze miasteczka Piemontu – Asti, Bra, Neive, Cherasco

Asti, Bra, Neive czy Cherasco nie są miejscami, do których jedzie się dla atrakcji. To miasteczka, w których czas płynie razem z zapachem kawy i dymem z kuchni. Tutejsze rynki, festiwale trufli i lokalne degustacje przyciągają tych, którzy podróżują dla doznań, a nie dla zdjęć. Nic tu nie jest spektakularne, a jednak wszystko ma głębię – jak smak długo dojrzewającego sera.

Jesień w Piemoncie – podróż, która zostaje w człowieku

Piemont nie karmi turysty – karmi człowieka. Ten region nie zabiega o uwagę. Nie rzuca się w oczy, ale zostaje pod powiekami. Jesień w Piemoncie to czas spokoju, ciepła kuchni, dymu z komina i rozmów przy stole. Podróżując po tych wzgórzach, można zapomnieć o zegarku, ale nie zapomnieć smaku. Bo smak w Piemoncie to nie danie – to krajobraz, który zostaje w człowieku na długo po powrocie.

Słownik

Poznaj również

Culatello – jedna z najbardziej cenionych włoskich wędlin dojrzewających Culatello to jedna z najbardziej prestiżowych włoskich wędlin dojrzewających. Powstaje z wyselekcjonowanej części tylnej nogi wieprzowej,… Czytaj hasło → Baccalà – solony dorsz w kuchni włoskiej Baccalà to dorsz konserwowany dużą ilością soli, który przed gotowaniem wymaga długiego moczenia w wodzie. We… Czytaj hasło → Schiacciata – toskański płaski chleb z oliwą Schiacciata to jeden z najbardziej charakterystycznych wypieków Toskanii: płaski, mocno skropiony oliwą, z chrupiącą powierzchnią i… Czytaj hasło → Granita – sycylijski mrożony deser z owoców, kawy lub migdałów Granita to jeden z najbardziej charakterystycznych deserów Sycylii: zimna, ziarnista i intensywna w smaku. Może powstawać… Czytaj hasło → Torta della nonna – włoska tarta z kremem i orzeszkami piniowymi Torta della nonna to jeden z najbardziej klasycznych włoskich deserów: kruche ciasto, delikatny krem cukierniczy o… Czytaj hasło →